poniedziałek, 4 grudnia 2017

JA; dobry ten tata, ze po ciebie pojechał, żebys na nogach nie musiał iść
SYN: z wielkiej miłosci

piątek, 1 grudnia 2017

tik-tak
tik-tak

to ja sprzątam
krzątam się
biorę mopa
myję podłogę
przecieram blat ścierką już nie suchą
rozwieszam skarpetki

bez prozy życia nie ma życia

dzieci

patrząc na dzieci
uśmiech w górę leci

myślisz że to sen
to jakaś igraszka fraszka

takie dzieci wyjątkowe
nie wiem czy na umyśle zdrowe

nie mają ego zupelnie
i wszystko robią odmiennie

żyć mnie uczą codziennie

czas sie budzić

B-U-D-Z-I-K

dzwoni budzik życia
jestesmy jednoscią
jesteśmy tu by wzrastać
by budzić się do życia
by życ szczęsliwie

Nowy zegarek może jest i super, ale nie da mi trwałego szczęścia.. Nawet te spodnie, te obcisłe co wyglądam jak milion dollars...
Wolę ucieszyć się na płatek śniegu, na słońce, na uśmiech dziecka...Wolę zjeść sto bio bananow, i kolejne sto marchewek. Zależy mi Panie Boże na tym, by żyć. przez duże Ż.

czwartek, 30 listopada 2017

Gdyby.. -wiersz

Gdyby słońce umialo mówić - czy powiedzialoby
dzien dobry czy raczej hello?
Gdyby słońce narysować na swoim sercu
czy będzie dalej świecić?
Gdyby słońce pokochać tak jak drzewa deszcz
czy obudzisz się juz, w tym wcieleniu?

Do M.

Kiedyś byłam taka jak Ty, M. Lubiłam patrzeć na innych z wyższością, porównywać sie i oczywiście wypadac lepiej. Lubilam mówić, że ten czy tamten to gbur, idiota, menda. Uwielbiałam wydawać osoby. Uwielbiałam wspinać sie na wyżyny głupoty... mojego ego. Ciągle krzyczałam, że jestem nieszczęśliwa, ze inni mają lepiej, że z pracą ciężko...
teraz widzę tylko jedno.

Ciężko jest się obudzić.

Moje ego jest duże, może większe do wielu ludzi, większe niz Twoje. Ale wiem ze chcę, chcę sie budzić ze snu.

Chcę być w tu i teraz.
Chce byc obserwatorem siebie.Chce kochać. Kochać siebie i innych ludzi.
To co robię teraz widocznie rezonuje ze mną i jest póki co dla mnie najlepsze. M. jesteś moim odbiciem. Pokazujesz mi każdą moja wadę, dziękuję, bo na nieswiadomce pomagasz mi.

Proszę bądźmy teraz, w tej teraźniejszości..

środa, 10 maja 2017

wywód o słońcu

SYN: ale dziady.  wiesz w chmurach są takie pany co mogą zakręcić słońce i wtedy jest ciemno

wtorek, 9 maja 2017

 ciocia rysuje mu wilka

SYN: Ciocia, słuchaj, ten wilk wygląda chyba jak szczur

ptaki

 Na dworze rozmawiamy o ptakach i patrzymy na karmniki


SYN: Jak ja będę bocianem i będę miał skrzydła to polecę tam sprawdzić jak wygląda w srodku karminik
JA: Jak będziesz duzy  to chyba też będziesz tatą
SYN: Nie. ja będę tylko dużym synem

środa, 12 kwietnia 2017

Do sklepu

JA: idę specjalnie po ser. jak nie będzie to się wkurzę
SYN: jak nie będzie słodyczy to ja też się wkurzę

Ciekawski

SYN: opowiedz mi o dinozaurach

.

SYN: opowiedz mi o motylkach

.

SYN: opowiedz mi o samochodach

.

SYN: opowiedz mi o pieskach

.

SYN: opowiedz mi o gorylach

itd itd...

sobota, 25 marca 2017

JA: Idź jeść, tam masz dewolaje
SYN: Nie widzisz ze sie bawię? Ale skoro tak chcesz...

poszedł jeść;)

wtorek, 21 marca 2017

syn czesto woła jedzenie a potem nie je. mówię mu, ze to marnotrawstwo

JA: chcesz pulpeta?
SYN: nie teraz. bo ja ci zmarnuje

poniedziałek, 20 marca 2017

W sklepie
SYN:(sto razy) mamo, mamo , mamo
JA: nie krzycz tak, mówilam ci, że tu idę po mieso
JAKAS PANI: On krzyczy?! on cichutko mówi... jakby moja córka tu wrzasła...

.

SYN: Mamo mogę zdjąć skarpetki żeby zobaczyć sobie pazur?

niedziela, 19 marca 2017

dzidzia

wyjmuję dzidzię z wanny

SYN: (spiewa) tak mi ciebie brak

.

SYN: ja teraz będę jej pilnował bo ona jest sama i nikt jej nie pilnuje

poniedziałek, 13 marca 2017

drań

SYN: (zali się) Wiesz co.. tata.. ten drań nie zjadł obiadu i ja musiałem po nim zjeść

;))

Jedzonko

SYN: Otwieram tą lodówkę bo nie wiem kompletnie co zjeść

.

SYN: Otwieram lodówkę i sprawdzam czy są tam jakieś przysmaki dla mnie

.

SYN: tato, może namówisz mamę, zeby zrobiła nam jakieś jedzenie?

.

SYN: tato, pewnie jesteś głodny po tej robocie?

;)

Szykuj sie

TATA: Ubieraj się, idziemy już
SYN: Poczekaj, ciągle mnie coś swędzi, bracie

niedziela, 12 marca 2017

Kiedy daje synowi dobre jedzenie on pokazuje

👍
SYN: mamo dasz mi jakieś słodycze? bo ja mam dziś zły humor...

.

SYN: ja ide z tobą do sklepu. bo jesteś moją przyjaciółką

.

leci teledysk  Param Param Witek muzyk ulicy

SYN: Ale wieśniaki

;))))

piątek, 10 marca 2017

Na placu zabaw

Ma batona

JA: Podziel sie
SYN: ale wiesz takie kobity chyba nie jedzą słodyczy na dworze (?)

.

SYN: Mamo pobawimy się, ze ja jestem dziecko a ty jestes mama?

.

JA: Zejdź stamtad bo zaraz nogę złamiesz
SYN: (zły) Czy musisz mnie ciagle o coś prosić? Nie mozesz poprosić kogoś innego?
JA: A widzisz tu kogoś innego?

W sklepie

Pan kupuje pojemniki, ale nie ma na nich kodu.

SKLEPOWA: Czy bardzo panu zalezy?
PAN: No tak.
SKLEPOWA: No dobrze. to ja pójdę poszukać kodu.

Pan widzi dluuuugą kolejke i znudzone / wkurzone twarze wyczekujacych.

PAN: Przepraszam... Juz tyle zapominałem - co ja bym miał w domu jak bym znowu tego nie kupil.

;)

.

SKLEPOWA o synku: Jaki spokojny dzieciaczek. A jakie ma mądre oczka.

:)

Nowomowa

SYN: Jeszcze nie chce mi się śpić*

*spać

.

SYN: Ja juz troche podrosiłem*

*podrosłem

środa, 8 marca 2017

Słodki

SYN: Mamo jak ktoś się utopi to chyba ma problem?

.

nosi misia

SYN: Ciszej, przez was mi sie dziecko rozpłakało

.

tuli misia

JA: Chodż juz spać.
SYN: Teraz nie. Muszę uśpić swojego

(za chwilę) - bierze misia
SYN: A teraz do wózka

wtorek, 7 marca 2017

Dzien kobiet

Na dzień kobiet upiekłam chleb i mini serniczki, zrobiłam pastę jajeczną.

JA: Dopiero jak dasz mi prezent, będziesz mógł to jeść.
TATA: Ale to nie dziś


Tak? WTF???

.

SYN: Ale dzidzia pachnie... jakoś inaczej.
JA: No tak. Bo to bluzka po Idze:)

spostrzegawczość

.

SYN: Patrz wypiłem cale
JA: to super
SYN: A odznaka?

;)

poniedziałek, 6 marca 2017

bystrość i spostrzegawczość

ma do nas przyjechać wujek z babcią kuzyna.

SYN: teraz przyjeżdża?
JA: nie. jak bedzie wiózł tą panią co ostatnio.
SYN: babe jage?

.

SYN: ta pani wygląda jak baba jaga.

No comments;)

Na placu zabaw

Pani wypytuje syna o jego siostrę, śpiącą w wózku

PANI: A to dziewczynka czy chłopczyk?  brat czy siostra?
SYN: Julcia
PANI: (nie dosłyszała) Jak?
SYN: sie nazywa trochę... jakby dziecko.. a jakby spiderman

;)
bawimy się ze każdy ma swój kolor spidermana. najmniejsza córcia jest małym spidermanem - kolorowym.

SYN: mamo.. to znaczy... spidermanie

Żelki

SYN: Wiesz co, mama muszę zostwic sobie na później, jak wróci tata to będziemy sie obżerać. Bo my jesteśmy takie obżeraki.

.

na dworze smog. szaro. pokazujemy synowi.

SYN: ale skąd to przyszło? z jakiejś Afryki czy coś?

;)

sobota, 4 marca 2017

Kokatajl

Słońce dziś tańczy
Robię koktajl z pomarańczy
Dodam spirulinę
Bo tak dbam o linię

Ohydka smakowa, ale jaka zdrowa!

Perypetie

Perypetie rodzinne, czyli humor satyra.
Prawda na co dzień.
Dialogi rodzinne.
Szczerość 3,5-latka.
Rymowanki od święta.

Tylko na tym blogu;)

Nasza rodzinka to mama czyli ja, tata, syn (3,5roku) i córka (8 miesięcy).