czwartek, 30 listopada 2017

Do M.

Kiedyś byłam taka jak Ty, M. Lubiłam patrzeć na innych z wyższością, porównywać sie i oczywiście wypadac lepiej. Lubilam mówić, że ten czy tamten to gbur, idiota, menda. Uwielbiałam wydawać osoby. Uwielbiałam wspinać sie na wyżyny głupoty... mojego ego. Ciągle krzyczałam, że jestem nieszczęśliwa, ze inni mają lepiej, że z pracą ciężko...
teraz widzę tylko jedno.

Ciężko jest się obudzić.

Moje ego jest duże, może większe do wielu ludzi, większe niz Twoje. Ale wiem ze chcę, chcę sie budzić ze snu.

Chcę być w tu i teraz.
Chce byc obserwatorem siebie.Chce kochać. Kochać siebie i innych ludzi.
To co robię teraz widocznie rezonuje ze mną i jest póki co dla mnie najlepsze. M. jesteś moim odbiciem. Pokazujesz mi każdą moja wadę, dziękuję, bo na nieswiadomce pomagasz mi.

Proszę bądźmy teraz, w tej teraźniejszości..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz