Na dzień kobiet upiekłam chleb i mini serniczki, zrobiłam pastę jajeczną.
JA: Dopiero jak dasz mi prezent, będziesz mógł to jeść.
TATA: Ale to nie dziś
Tak? WTF???
.
SYN: Ale dzidzia pachnie... jakoś inaczej.
JA: No tak. Bo to bluzka po Idze:)
spostrzegawczość
.
SYN: Patrz wypiłem cale
JA: to super
SYN: A odznaka?
;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz