poniedziałek, 4 grudnia 2017

JA; dobry ten tata, ze po ciebie pojechał, żebys na nogach nie musiał iść
SYN: z wielkiej miłosci

piątek, 1 grudnia 2017

tik-tak
tik-tak

to ja sprzątam
krzątam się
biorę mopa
myję podłogę
przecieram blat ścierką już nie suchą
rozwieszam skarpetki

bez prozy życia nie ma życia

dzieci

patrząc na dzieci
uśmiech w górę leci

myślisz że to sen
to jakaś igraszka fraszka

takie dzieci wyjątkowe
nie wiem czy na umyśle zdrowe

nie mają ego zupelnie
i wszystko robią odmiennie

żyć mnie uczą codziennie

czas sie budzić

B-U-D-Z-I-K

dzwoni budzik życia
jestesmy jednoscią
jesteśmy tu by wzrastać
by budzić się do życia
by życ szczęsliwie

Nowy zegarek może jest i super, ale nie da mi trwałego szczęścia.. Nawet te spodnie, te obcisłe co wyglądam jak milion dollars...
Wolę ucieszyć się na płatek śniegu, na słońce, na uśmiech dziecka...Wolę zjeść sto bio bananow, i kolejne sto marchewek. Zależy mi Panie Boże na tym, by żyć. przez duże Ż.